BKS Stal - Korona Kielce 2:3
W Rybniku odbył się pierwszy sparing bialskiej Stali tego lata. Podopieczni trenera Rafała Góraka zagrali z Koroną Kielce.
BKS Stal - Korona Kielce 2:3 (1:2)
Bramki:
0:1 Gołębiewski (10')
1:1 Uzoma (14')
1:2 Marković (38')
1:3 Marković (53')
2:3 Habdas (63')
BKS: Kozik (60. Chmiel), Dzionsko (46. Caputa), Sornat (46. Kopeć), Antczak (Mazur), Wentland (60. Habdas), Sobala (60. Wójcik), Czaicki (46. Łybyk), Karcz (70. Bednarz), Uzoma (60. Iskrzycki), Zelek (65. Wojtyłko), Wiśniewski (46. Pontus)
Korona: Kosiorowski, Załęcki, Marković, Wrześniewski, Kwiecień, Sobolewski, Cebula, Janota, Janiec, Gołębiewski, Korzym.
Dość nieoczekiwanie w sobotę w Rybniku odbył się pierwszy sparing bialskiej Stali. Wcześniej jako premierowa odsłona sparingowych gier planowana była potyczka z Rozwojem Katowice i Cracovią Kraków. Sparing z Koroną był bardzo dobrą próbą bielszczan na początku przygotowań do sezonu 2014/2015. W 10. minucie na prowadzenie Koronę wyprowadził Daniel Gołębiewski, który wykorzystał podanie Macieja Korzyma. Cztery minuty później było już 1:1, a na listę strzelców wpisał się Luke Uzoma, który strzelił w lewy róg bramki z ok. 20 metrów. Po bramce wyrównującej do głosu doszli bielszczanie, ale nie byli w stanie ponownie pokonać Kosiorowskiego. Co gorsza w 38. minucie gry gola dla Korony zdobył Vanja Marković i kielczanie pierwszą połowę zakończyli prowadząc 2:1. Już na początku drugiej części meczu Korona powiększyła przewagę. Z prawej strony dośrodkował Sobolewski, bielscy obrońcy wybili ją poza pole karne, ale tam do futbolówki doskoczył Marković i podwyższył na 3:1. Dziesięć minut później bielszczanie zdobyli gola kontaktowego, a świetne prostopadłe podanie wykorzystał Habdas, który w sytuacji sam na sam nie dał szas Kosiorowskiemu. Do końca spotkania wynik nie uległ zmianie. BKS Stal przegrał swój pierwszy sparing tego lata, ale minimalna porażka z ekstraklasowym klubem ujmy bielszczanom nie przynosi.







